22 października 2015

Nietypowa przesyłka kurierska

Pomysłowość ludzka, a zarazem brak wyobraźni nie ma granic. Doskonale zdają sobie z tego sprawę pracownicy firm kurierskich. W nadawanych paczkach można znaleźć rozmaite przedmioty, żywe stworzenia, niebezpieczne materiały.

Pracownicy jednej z firm kurierskich ze zdumieniem odkryli w jednej z paczek węża. Nie była to jednak zabawka ani wypchany eksponat przyrodniczy. Gad był żywy i w zupełnie dobrym stanie. Wywołał dosyć duże poruszenie wśród pracowników, a jednocześnie niebezpodstawne obawy, że może być stworzeniem niebezpiecznym.

Został więc z ulgą przekazany do policyjnej komendy w Zabrzu, gdzie zapewne również wzbudził niemałą konsternację wśród policjantów.  

Marek Wypych z policji w Zabrzu poinformował , że wąż przesyłany był w terrarium.  W trakcie transportu był więc dobrze zabezpieczony. Miał niewielkie szanse na wydostanie się na zewnątrz. Mimo wszystko jednak różne sytuacje mogły zdarzyć się po drodze, z rozbiciem terrarium włącznie.

Policjanci udali się z wężem w najbardziej odpowiednie dla niego miejsce, do chorzowskiego ogrodu zoologicznego. Pracownicy zoo z łatwością zidentyfikowali, jaki to gatunek gada. Okazało się, że, że jest to zwykły wąż zbożowy, powszechnie hodowany w warunkach domowych. Bardzo często bywa wybierany przez początkujących terrarystów,  gdyż jest łatwy w utrzymaniu, hodowli oraz rozmnażaniu,  
Wąż zbożowy nie jest objęty ochroną przepisami Unii Europejskiej. Gatunek ten nie podlega konwencji  CITES.  Właściciel nie musi więc posiadać dokumentów, które wskazywałyby jego pochodzenie.

Policja wyjaśniła, że nietypowa przesyłka została nadana do mieszkanki Bytomia. Kupiła ona gada drogą internetową. Wąż kosztował 200 zł, a sprzedawał go mieszkaniec Tczewa, dla którego trzymania gada w mieszkaniu było po prostu zbyt uciążliwe.

Policjanci ustalili, że w tym przypadku nie doszło do złamania przepisów prawa. Jednak wysyłanie zwierząt w paczkach kurierskich wydaje się wątpliwe pod względem moralnym. Ten temat wzbudza na pewno wiele kontrowersji, zwłaszcza wśród obrońców praw zwierząt.

Jak do podobnych sytuacji odnoszą się firmy kurierskie? w zdecydowanej większości firm obowiązuje zakaz transportu żywych zwierząt. Jeżeli już istnieje taka możliwość, to jest ona obwarowana wieloma obostrzeniami. Przede wszystkim paczka musi trafić bezpośrednio do odbiorcy i traktowana jest jako przesyłka chroniona. Istnieją również ograniczenia dotyczące wymiarów oraz wagi paczki.

Odpowiedzialność za tego rodzaju przesyłkę spoczywa wyłącznie na nadawcy. To on ma zapewnić właściwe, a jednocześnie adekwatne do czasu wykonywania usługi warunków, które pozwolą na bezpieczny transport danego gatunku.

Wewnątrz musi zostać umieszczone naczynie z pokarmem i gąbką nasączoną wodą. Paczka powinna być zabezpieczona od spodu materiałem chłonącym wilgoć. Oczywiście niezbędne są również zabezpieczone dziurki, dzięki którym zwierze będzie miało dostęp do powietrza. Dopiero taka przesyłka może zostać nadana w firmie kurierskiej.